Czym jest „furry”?

Jesteś dorosły i wciąż żywisz sentyment do swojej ulubionej kreskówki? Masz plastikowego zwierzaka na desce rozdzielczej w samochodzie? Być może nasz fandom będzie miał coś, co Cię zainteresuje.

Antropomorficzne – czy też uczłowieczone – zwierzęta towarzyszyły ludziom od wieków. Od bogów starożytnego Egiptu, przez legendy i baśnie aż do ikon współczesnej popkultury, ludzie przelewali swoje własne marzenia i pragnienia poprzez dodanie zwierzętom ludzkich cech. W ciągu ostatnich dwudziestu lat “fandom furry” został uznany za posiadający własną osobowość – zupełnie jak fandomy fantasy czy anime. Futrzaki można spotkać na całym świecie, w każdym kraju, kulturze, w każdym wieku i na każdej pozycji społecznej. Jesteśmy połączeni ponad wszystkimi podziałami wspólną pasją i podziwem dla idei tych baśniowych stworzeń, które – poprzez zwykłe odbicie – pozwalają nam lepiej się poznać.

Znaczna część futrzaków jest zatrudniona w sektorze informatycznym czy technicznym, ale można ich też spotkać w innych zawodach. W polskim fandomie są weterynarze, artyści, ratownicy, zawodowi kierowcy, menadżerowie. To może rodzić pytanie – “Co dorosły człowiek może widzieć w rysunkowych zwierzakach? Czy to nie dziwne?” Jednak wystarczy się rozejrzeć, żeby zobaczyć, że antropomorficzne zwierzęta są wśród nas obecne cały czas – są częścią naszej kultury. Są obecne w supermarketach, na półkach sklepowych, w logo wielu firm i produktów. Są z nami w halach sportowych, gdzie zagrzewają nasze drużyny do walki. Są w telewizji, w prasie. Część ludzi przecież rozmawia ze swoimi pupilami – i niektórzy słyszą w szczekaniu odpowiedź.

A “bajki”? Antropomorficzne zwierzęta stały się domeną dzieci relatywnie niedawno. Myszka Miki, Kaczor Daffy czy Królik Bugs zostały pomyślane jako postaci skierowane do dorosłych, przez analogię opowiadające o problemach ówczesnego świata czy sytuacji politycznej (o Garfieldzie nie wspominając). My po prostu nie zapomnieliśmy o tych korzeniach. Jesteśmy ulepieni z tej samej gliny co pasjonaci fantasy, science fiction czy anime – wszyscy mamy swój własny, wyobrażony, straszny bądź wesoły świat, w którym żyjemy.

Dziś fandom furry jest silnie osadzony w sztuce i literaturze, który na świecie ma dziesiątki tysięcy fanów i twórców. Są wśród nas profesjonalne maskotki (czyli ludzie zawodowo pracujący w przebraniu), artyści, animatorzy, rysownicy, pisarze oraz tysiące osób, które po prostu wierzą, że byłoby świetnie, gdyby zwierzęta mogły chodzić razem z nami po ulicach.

Tak więc – jeśli jak my od czasu do czasu lubisz wrócić do starej kreskówki, dbasz, żeby pluszak na desce rozdzielczej nie był kompletnie zakurzony, albo kupujesz płatki śniadaniowe, bo na opakowaniu mają fajnego królika… albo po prostu jesteś ciekawy, jak to jest – spodoba Ci się, co nasz fandom ma do zaoferowania. Dlatego też szczerze zapraszamy na Futerkon – konwent, gdzie ludzie tacy jak my po prostu wspólnie spędzają czas.